NA CZASIE

Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni

Spis treści

– Życie ze świadomością, że wszyscy się ze mnie śmieją, nie jest przyjemne – mówi pan Grabarek, który, chcąc nie chcąc, został gwiazdą internetu.

– Przyleciał siostry syn i mówi „wujek, ty widziałeś, jak ciebie w internecie pokazują?”. Siostrzeniec zaprezentował mi zdjęcie z gazety. Ktoś je przerobił i wrzucił do internetu. Tak dowiedziałem się, że śmieje się ze mnie cała Polska ? mówi Krzysztof Grabarek z Lubieszowa. Szkopuł w tym, że panu Grabarkowi wcale nie jest do śmiechu…

Stąd żółwie wyszli

Trzy lata temu pan Grabarek wystąpił w naszej gazecie, by głośno powiedzieć o problemie nękającym mieszkańców Lubieszowa. Chodzi o wszędobylski smród, który wydobywa się z kanalizacji. W tekście skarżyło się wiele osób z proboszczem na czele.

Grabarek zapozował do fotografii w konkretnym kontekście. „Co to za ekologia?! Co to za logika?” pytał w artykule. Bo miał szambo przy oknie i nie śmierdziało. Zlikwidował szambo i wtedy zaczęło śmierdzieć. „Może to przez włazy do studzienek” głowił się, pokazując na dziury we włazie.

Artykuł i zdjęcie opublikowaliśmy w wydaniu papierowym gazety, a następnie, jak to mamy w zwyczaju, w wydaniu internetowym. Ktoś ukradł zdjęcie prezentujące pana Grabarka i przerobił je, tworząc mem. Zmienił jego kontekst. Stoi pan Grabarek, pokazuje na studzienkę, a obok jest wielki napis „Stąd żółwie wyszli”, dopisany przez autora mema.

Z kulą ziemską w tle

Może na jeden mem pan Grabarek machnąłby ręką. Ale zdjęcie zaczęło żyć własnym życiem. Ruszyła masowa produkcja memów z wykorzystaniem zdjęcia i wizerunku mieszkańca Lubieszowa, bez wiedzy naszej, a przede wszystkim bez wiedzy pana Grabarka.

Dziś memów z panem Grabarkiem w roli głównej krążą w internecie dziesiątki. Stoi pan Grabarek przy studzience kanalizacyjnej, a na dole podpisy: „Stąd żółwie wyszli”, „Stąd matury wyszli”, „Stąd inflacje wyszli”…

By memy tworzyć z jeszcze większą łatwością, ktoś wyciął postać pana Grabarka ze zdjęcia. Teraz sylwetkę mieszkańca Lubieszowa można wkleić w dowolną scenerię. Stąd memy na przykład z panem Grabarkiem na tle kuli ziemskiej z napisem „stąd wirusy wyszli”.

Śmieje się cała Polska 

Pan Grabarek, chcąc nie chcąc, został gwiazdą internetu. Ale taka popularność wcale go nie cieszy. Śmieje się cała Polska. Panu Grabarkowi nie jest do śmiechu. – Przykro mi jest ? mówi. – Życie ze świadomością, że wszyscy się ze mnie śmieją, nie jest przyjemne. Zastanawiam się, kto zrobił mi taką podłość i z jakiego powodu. Przecież staram się żyć z ludźmi w zgodzie. Najgorsza jest ta bezsilność, że nic nie mogę zrobić, żeby to jakoś powstrzymać.

Mieszkaniec poprosił nas o podpowiedź, co robić. W Powiatowej Komendzie Policji informują, że powinien złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Wtedy sprawa, jako karna, nabierze biegu. Być może policji uda się znaleźć złodzieja, który ukradł zdjęcie i przerobił na mem.

Pan Grabarek nie wyklucza, że tak właśnie zrobi, skoro został ośmieszony i zniesławiony. Bo nie może być zgody na wykorzystywanie wizerunku człowieka, który nie jest osobą publiczną, bez jego zgody i na ośmieszanie tego człowieka w oczach mieszkańców regionu, Polski i całego świata.- Internet dociera wszędzie, więc wszyscy mogą to zobaczyć – smuci się mieszkaniec Lubieszowa.

Powiązane artykuły